Polacy w dżungli: mistrzowie H6 Rally na Rainforest Challenge 2025

Trzy polskie załogi, jeden z najtrudniejszych rajdów świata i kamera gościa, który kocha błoto jak mało kto.

Polacy w dżungli: mistrzowie H6 Rally na Rainforest Challenge 2025

Od 28 listopada do 10 grudnia trwa Rainforest Challenge 2025 – jeden z najtrudniejszych rajdów terenowych świata. W tegorocznej edycji, razem z międzynarodowymi załogami, o przetrwanie i wynik walczą trzy ekipy, które polska społeczność off-roadowa zna doskonale z H6 Rally i Poland Trophy.

Polskie ekipy, które właśnie walczą w sercu dżungli:

Mistrzowie H6 Rally klasy NOL w dżungli

Kierowca: Juri Adam Andrzejewski
Pilot: Pitul Mariusz Brodacki
Zespół: Juri Team Extreme

W Klasyfikacji Generalnej H6 Rally 2025 zespół udowodnił swoją dominację, zdobywając 1 miejsce w klasie No Limit i tytuł mistrzowski. To właśnie z tym osiągnięciem w tle ekipa przygotowywała się do nadchodzącej dżunglowej przygody.

Juri Team Extreme i Pitul Offroad są od dawna rozpoznawalni w polskim off-roadzie – startują w H6 Rally, Poland Trophy, RFC Poland i innych ciężkich rajdach przeprawowych, do tego klimat: „Pasja. Błoto. Adrenalina.”, który bardzo konsekwentnie niosą w swoich mediach społecznościowych.

Na zbiórce na wyjazd do Malezji pisali wprost, że to spełnianie off-roadowego marzenia i test ich możliwości w najtrudniejszych warunkach. Nie jadą na „egzotyczne wakacje” – jadą sprawdzić, czy polski No Limit naprawdę jest No Limit, także w skali świata.

Łoter4x4 – z H6 prosto na front RFC

Kierowca: Marcin Zarzycki
Pilot: Kasjan Korpan / Krzysztof Sawicki
Zespół: Łoter4x4

Na H6 Rally 2025 Łoter4x4 ustawili poprzeczkę bardzo wysoko: 2 miejsce w Klasyfikacji Generalnej w klasie Advance i tytuł wicemistrzów sezonu 2025. W sezonie H6 u boku Zarzyckiego jechał Wojciech Jarki i razem zdobyli wicemistrzostwo ADV. Do Malezji Marcin leci jednak w parze z Kasjanem Korpanem, więc na RFC szykuje się nowe, bardzo mocne zestawienie.

Ich forma i determinacja sprawiają, że z dużymi oczekiwaniami ruszają ku kolejnym wyzwaniom — również tym, które czekają w dżungli.

Łoter4x4 to typowy przykład teamu, który wszystko robi krok po kroku: starty w H6, wyjazdy na ciężkie rajdy przeprawowe w Polsce, wizyty na imprezach pokroju King of Poland, ciągłe ulepszanie auta we współpracy z partnerami technicznymi – w komunikatach często dziękują m.in. Apex Offroad za robotę przy samochodzie.

Team Okey-Okey Osmolski – powrót tych, którzy już widzieli dżunglę z bliska

Kierowca: Rafał Osmolski
Pilot: Kamil „Majer” Majerczyk
Zespół: Team Okey-Okey Osmolski

W odróżnieniu od dwóch poprzednich ekip, Okey-Okey mają już bezpośrednie doświadczenie z RFC w Malezji. W Polsce kojarzymy ich z rajdów przeprawowych i z H6 Rally, W ich stylu jazdy jest sporo luzu, ale pod spodem widać porządną organizację i umiejętność wyciągania wniosków – inaczej nie wracaliby do Malezji po kolejną rundę z dżunglą.

O RFC mówią krótko: wiedzą już, jak bardzo ta impreza potrafi „zagrzać” psychę i sprzęt, i właśnie to jest ich przewaga. Dla wielu ekip pierwsza wizyta w tropikach jest szokiem. Dla Okey-Okey to powrót na wojnę, na którą już raz pojechali.

Skąd biorą się ich umiejętności? Off-roadowa kuźnia charakterów

Aby zrozumieć, skąd biorą się umiejętności tych ekip, warto spojrzeć na środowisko, w którym na co dzień rywalizują.

H6 Rally

Sześć godzin jazdy w kółko może brzmieć banalnie – dopóki ktoś nie spróbuje. Reguła jest bezlitosna: kto zrobi najwięcej okrążeń, ten wygrywa. Proste? Tylko na papierze. W praktyce to walka o utrzymanie tempa przez długie godziny, kontrolowanie temperatury, sprzętu i samego siebie.

Poland Trophy

Zupełnie inne doświadczenie, choć równie wymagające.Tu kończy się jazda, a zaczyna walka. Kilkudniowy rajd przeprawowy, gdzie dominują błoto, torfowiska, trawersy i odcinki nocne. To impreza, którą zawodnicy – i media – nieprzypadkowo określają jako jedną z najtrudniejszych w Polsce. Tu rzadko jedzie się „puste” kilometry, a wysiłek ma być realnie odczuwalny.

Łukasz z Extreme Media – szalony kronikarz tej wyprawy

Wszystko to zobaczymy oczami Łukasza Talagi, człowieka, który od lat biega z kamerą po najgorszych błotach w Polsce i poza nią. I to jest mega wartość: mało kto jest aż takim świrem na punkcie off-roadu jak on.

Prowadzi kanał 4×4 Extreme Media oneoffroadonefamily na YouTube, a jego Facebook to gęsty strumień relacji i zdjęć prosto z najcięższych rajdów terenowych.

Wideo, które MUSISZ zobaczyć:

Pierwsze zmagania w dżungli – walka z błotem i winchowanie

RFC od środka – realna akcja z rajdu, auta po piasty w błocie 

Jeżeli chcesz wiedzieć kto wymięka, a kto się napędza - obserwuj profile załóg:

I przede wszystkim śledź: